2.PKO Bieg Charytatywny

Było ciężko – trudność polega na skompletowaniu drużyny 5-osobowej. Nasza ekipa z „nocnego Sztafetowego” miała inne plany, musieliśmy szukać trzech śmiałków do biegu po Stadionie Olimpijskim.

Czytaj dalej →

Bordo i zatoka Arcachon klasycznie

Wytropione klasyki w Bordo – jedna „kaczka”.

Czytaj dalej →

Mille Pâtes Balade

To jeszcze nie koniec, nasz maraton kończył się dopiero w niedzielę po południu po 10 km spacerze.

Czytaj dalej →

32th Medoc Marathon

Złamaliśmy wszystkie zasady „przed maratonem”. Byle co jedliśmy, spaliśmy może z 3 godziny dzień przed, większość czasu przesiedzieliśmy w niewygodnej pozycji ale to był niezapomniany bieg.

Czytaj dalej →

„Tales and Legends”

Zaczynamy z wysokiego c, nasz pierwszy maraton i od razu jeden z najlepszych na świecie.


Czytaj dalej →