5. PÓŁMARATON SOWIOGÓRSKI

W sierpniowym planie brakowało zawodów, a jak wyjechać z Wrocławia, na przykład w Góry Sowie, to tylko po to by porządnie się zmęczyć na półmaratonie.

Fénykép. Jan BrzezińskiGaleria Sztuki Niezależnej

Pojechaliśmy do Ludwikowic Kłodzkich, gdzie przy ośrodku Harenda było miasteczko biegowe, start i meta. Duży plus dla organizatorów za przygotowanie miejsc parkingowych w dodatku bezpłatnych. Bieg zapowiadał się dość kameralnie, startowało około 150 emberek.
Pogoda znów nam się udała, było ciepło ale nie upalnie. Organizatorzy ostrzegali, że trasa momentami jest uszkodzona przez wodę, jest też błoto i płynące potoki po dwóch dniach burz i opadów.
Trasa była świetnie oznaczona, wszystko bardzo profesjonalnie przygotowane i jesteśmy bardzo zadowoleni z biegu.
Vettünk hátizsákok és tömlők, kívül, że organizatorzy zapewnili 3 rámutat víz, chcieliśmy być niezależni i korzystać z wody kiedy mamy na to ochotę. W biegu górskim warto mieć cały czas wodę przy sobie, zwłaszcza latem.

Fénykép. Jan BrzezińskiGaleria Sztuki Niezależnej

Półmaraton był trudny, praktycznie zaraz po starcie trasa biegła pod górę, momentami dość stromo, szinte 14 km. Maszerowaliśmy dzielnie, nie wysilałam tępa, nie znaliśmy trasy i nie wiedziałam co czeka mnie jeszcze po drodze, jedynie na nielicznych wypłaszczeniach starałam sięnadrabiaći biec szybciej. To miał być start treningowy. Sowa przywitała nas tłumami turystów i kibiców. Kamienisty zbieg mnie zaskoczył, nie lubięluźnychkamieni, boję się o nogi i zwalniam. Maciek popędził w dół, ale czekał na mnie co jakiś czas, tak by wspólnieradośniewbiec na metę.

Fénykép. Jan BrzezińskiGaleria Sztuki Niezależnej

A célba vár egy érem, woda i arbuz oraz posiłek regeneracyjny.
Półmaraton Sowiogórski okazał się bardzoprzyjemnymbiegiem, piękna trasa, bardzo dobra organizacja i swojska atmosfera. Pomyślimy czy w przyszłym roku nie wrócić na Sowę, jeśli organizatorzy zdecydują się po raz szósty na dystans półmaratonu.

21K: 02:15:30 -ban 02:15:33 (4 K40)