Wyścigówka

Termin wyjazdu na Le Mans Classic zbliża się nieubłaganie a zawirowania czasowo przestrzenne coraz bardziej mnie denerwują. Mam plan awaryjny ale nie chciałabym z niego korzystać.

Jeszcze nie mam „wyjazdowej gorączki”, delektuję się muzealnymi przeżyciami i kompletuję wyścigową garderobę.

Jak się dobrze zastanowię, to chciałabym mieć już ten wyjazd za sobą…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

This blog is kept spam free by WP-SpamFree.