Mk I

Cały kraj opanowała epidemia posiadania Mk I – mogę napisać tylko jedno – nie idźcie tą drogą – Mk I jest takie nudne! Nie rozumiem tego szaleństwa, którego szczytem marzeń, piękności i ideału auta jest czerwony Cooper z białym dachem, pasami na masce i konwersją na 10’. Oględnie licząc było 60 (może ktoś zna dokładną liczbę) różnych, limitowanych modeli Mini jest więc w czym wybierać. Zawsze można sobie też „zrobić” Mini a’la Kate Moss, George Harrison, Peter Sellers czy Steve McQueen i już będzie ciekawiej. Bądźcie oryginalni, nie bójcie się sięgać po niestandardowe i nietypowe, trzeba się wyróżniać.

Na razie biję brawo za odważnego GTMa, czekam na kolejnych wariatów.
Weekend spędzimy w garażu, ale mam nadzieję, że wkrótce zasmakujemy jazdy i można będzie powiedzieć jak Elliott – „Prowadzi się jak Lancia Stratos. Jest w pierwszej piątce z Porsche 911, Lotusem Elan (+ 2)”.

5 Replies to “Mk I”

  1. Witek

    Oi od razu epidemia… Ja kojarzę 3… więc pewnie jest ich z… 5 sztuk. Biorąc pod uwagę ilość Mini w Polsce i ilość wyprodukowanych MK I (945 500) to jest to 0,0005% całej produkcji. Wasz Clubi o dziwo też stanowi około 0,0005% całej produkcji… czyżby epidemia 😉

    Przy tak popularnym aucie moim zdaniem nie jest ważne jaki MK, tylko jak bardzo właściciel robi go ‚pod siebie’. Patrząc na to, to niestety jest u nas bardzo słabo… wszyscy raczej staraj się mniej lub bardziej mieć standardowe Mini składane z ogólnie dostępnych części. Mało jest projektów indywidualnych takich jak Pomarańcza, czy wasz były Bąbel…

    Odpowiedz
  2. czestermo

    ee tam, w każdym kraju większość miniaków to standardowe kolory i konstrukcje.
    bąbel był niestandardowy?? kilka namalowanych kółek i tyle.
    chyba że o taki „niestandard” chodzi to w polsce są takie:
    flapowe, auta autoartus, jack daniels, john deere, pomarańcza, złomek z krk, pare rajdówek, .. i wiele innych innych..
    a moda na mkI powoli wkracza do PL

    ps. wasz marcos super!!!

    Odpowiedz
  3. czestermo

    to też mówie w polsce jest sporo takich indywidualnych , niestandardowych projektów
    nawet skłonny jestem powiedzieć że np. jak przyjeżdża na zlot nad morzem 40 samochodów to min 60% z nich to takie indywidualne projekty jakim był bąbel

    Odpowiedz
  4. Beny

    moda na mk1 .. hmm sam nie wiem, zawsze o takim marzyłem i w końcu w zeszłym roku udało się wyjechać na drogę (choć jeszcze sporo pracy nad dopieszczeniem auta), trudno powiedzieć ile jest prawdziwych mk1 w Polsce, razem z tymi, o których wiem że są do remontu to kojarzę: 2 w okolicach Kielc, 3 na Śląsku, moja w Krakowie, 1 w Warszawie więc 7, realnie rzecz biorąc pewnie jest ich z 10 szt. 🙂 może więcej … cholera wie co kto trzyma w szopach 🙂

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

This blog is kept spam free by WP-SpamFree.