On jedzie my czekamy

Kryzys wieku średniego czyli czerwone, sportowe, dwuosobowe Mini jutro powinno do nas zawitać.

Bardzo się denerwuję, choć powinnam się już przyzwyczaić do szalonych zakupów „prawie w ciemno” i całej gamy wrażeń z tym związanych.
P.S. Z nerwowego wyczekiwania nie jest w stanie mnie wytrącić nawet mała afera, która rozpętała się z powodu MOJEGO OSOBISTEGO poglądu na otaczający mini świat 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

This blog is kept spam free by WP-SpamFree.