Zlot

25 01 2010

Będziemy uczestniczyć w zlocie aut amerykańskich we Wrocławiu w maju, mamy zgodę organizatora. Nasze maleństwa znikną w porównaniu z cadillacami i innymi muscel carami ale co tam przynajmniej będą się wyróżniać!

Zamailowałam do Garażu czarodzieja Pierra Bodeina (malował auta dla Sebastiana Loeba) i szybko i konkretnie mi odpowiedzieli.

Komentarze : Brak komentarzy »
Kategorie : Bez kategorii

Lakier

20 01 2010

Drążę temat lakierowania niebieskiego, wpadłam na pomysł lakieru kameleon lub Flip flop. Dzwoniłam w tej sprawie nawet do warsztatu w Dzierżoniowie (specjalistów od takiego lakieru) ale bardzo źle rozmawiał mi się z właścicielem. Dałam sobie spokój – poszukiwania trwają.

Komentarze : Brak komentarzy »
Kategorie : Bez kategorii

IMM/ klub

17 01 2010

Zarejestrowaliśmy się na IMM – jako pierwsi z Polski. W klubie bałagan jak zwykle. Teraz wyszła sprawa braku rejestracji nowych zgłoszeń do klubu. Wszyscy bija się w piersi, przepraszają i tyle. W lutym ma być walne, ale my się nie wybieramy. Maciek nie płaci składki (zresztą podnieśli z 60 na 80 zł) i zapisuje się do serbskiego klubu ;) . Bardzo żałuję, że klub działa tak nieporadnie, mam kilka pomysłów racjonalizatorskich ale szkoda strzępić języka dla kliki i tak zrobią co chcą. Bardzo niemiła atmosfera, a gdzie otwarcie na nowych i szczytne hasła. Szkoda, szkoda.

Komentarze : Brak komentarzy »
Kategorie : Bez kategorii

Styczniowe szaleństwo

17 01 2010

Po mrozach i śniegach zapragnęliśmy poczuć nieco ciepła…

Od miniaków jednak nie mogliśmy się uwolnić :)

Styczniowe klimaty

Komentarze : Brak komentarzy »
Kategorie : Bez kategorii

Styczeń cd

15 01 2010

Przeciąga się odbiór foteli, a w zasadzie ich robota. Tapicer twierdzi, ze ma problemy z zakupem skóry o odpowiednim kolorze. Zdecydowałam zaocznie, żeby szył ze skóry o trochę innym odcieniu. Rozmawiałam tez wstępnie na temat podsufitki.

Trwają negocjacje dotyczące nadkoli (w końcu nie zamówiliśmy ich z kołami). Wreszcie padło na te z firmy MOSS.

Kupiłam specyfiki typu odmrażacz i anty para. Na razie pryskamy odmrażaczem – nawet daje radę.

Komentarze : Brak komentarzy »
Kategorie : Bez kategorii

WOŚP

10 01 2010

Wybrałam się na WOŚP, zatrważające ilości śniegu nie odstraszyły chętnych. Zgłosiłam się na Niskie Łąki na KJS. Na miejscu okazało się, że organizatorzy nie są przygotowani ani na śnieg ani na większą liczbę uczestników. Już na wjeździe urządziłam awanturę – nie miałam gdzie zostawić auta żeby się zarejestrować a na teren klubu nie można było wjechać przed rejestracją – istna paranoja. Oczywiście wywalczyłam wjazd, zarejestrowałam się i znalazłam miejsce na zaparkowanie auta. Ludzi coraz więcej, miejsca wcale. Subaryny zaczęły rozjeżdżać tor – ja tez się załapałam na próbne trzy kółka. Na zakrętach mocno było oblodzone i nieźle trzeba było się nakręcić żeby auta nie obróciło. Na początku jeździliśmy tylko po kole, kazali nam zjechać i do akcji wkroczyły suberyny żeby przygotować trasę. Po kilku próbach akcja skończyła się urwanym zderzakiem i tor został ustalony na okrąg. Śnieg pokonał organizatorów. Wreszcie ustawiamy się do wjazdu na tor. Sama jazda nawet fajna – uważałam na auto i zawieszenie na muldach na śniegu nie chciałam sponiewierać kacyka. Przyjechaliśmy na metę i zostaliśmy pochwaleni za płynna jazdę. Pokręciłam się trochę, obejrzałam inne przejazdy i postanowiłam wracać do domu. Odpuściłam sobie drugi przejazd i tym samym nie byłam sklasyfikowana. Ale zabawa była niezła i za rok tez pojadę!

Komentarze : Brak komentarzy »
Kategorie : Bez kategorii

• • •

7 01 2010

Zima nie odpuszcza, cały czas mrozy (nawet -24) i śniegi. Miniaki nadal na chodzie.

Maćkowy odmówił posłuszeństwa, dzielnie przetrwał ponad minus dwadzieścia, padł przy – 10. Po poszukiwaniach przyczyny – okazała się banalna czyli akumulator. Kupiliśmy nowy.

Komentarze : Brak komentarzy »
Kategorie : Bez kategorii

Nowy rok! Styczeń

2 01 2010

Opady śniegu zaatakowały miasto – jest tragicznie, zaspy znacznie przewyższają dach naszych maleństw. Mieliśmy niebieskim bardzo nieprzyjemna przygodę. Niedaleko domu bardzo poważnie się zakopaliśmy – w zasadzie to zawiśliśmy silnikiem na śniegu, koła w powietrzu i a ni rusz. Pomogła nam właścicielka posesji, która właśnie odśnieżała chodni. Szufla wybieraliśmy śnieg z pod auta ale i tak nie można było ruszyć bo bardzo się ślizgał. Zablokowaliśmy całą ulicę ale i tak nikt nam nie pomógł z innych aut. Nawet pani wypychała auto. Chyba po pół godzinie udało nam się wyjechać – ja za kierownicą, Maciek i babka wypychali. Ofiara padł znaczek z maski, który na szczęście tylko się odkleił. Poczeka do wiosny na przyklejenie.

Komentarze : Brak komentarzy »
Kategorie : Bez kategorii




"Niech szlag trafi te wszystkie ohydne samochody-bańki"
Sir Alec Issigonis

Najnowsze wpisy

  • WLTA & WLR
  • Mini Magazine
  • Zielono mu
  • Frytki z keczupem
  • Rok Monte

Kalendarz

Styczeń 2010
P W Ś C P S N
« gru   lut »
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

Przyjaciele Mini Classic

Łowisko karpiowe Chwałowice
Clubman Estate
Motocaina
Wrocławska Liga Time Attack
PetrolHearts.pl

Panel logowania

  • Zarejestruj się
  • Zaloguj się
  • Kanał RSS z wpisami
  • Kanał RSS z komentarzami
  • WordPress.org

by Transposh - translation plugin for wordpress


www.miniclassic.pl by icemac 2010